5 sygnałów, że Twoja strona internetowa odstrasza klientów (i jak to naprawić)

Zastanawiasz się, dlaczego Twoja strona internetowa nie sprzedaje, mimo że masz ruch?

To jeden z najbardziej frustrujących momentów dla przedsiębiorcy. Wydajesz pieniądze na ściągnięcie klienta, on wchodzi do Twojego „wirtualnego biura”, rozgląda się przez 3 sekundy… i wychodzi bez słowa, by kupić u konkurencji.

Dlaczego tak się dzieje? Często problemem nie jest oferta ani cena, ale sama strona internetowa. W roku 2026 użytkownicy są niecierpliwi i wymagający.

Oto 5 sygnałów ostrzegawczych, które sugerują, że Twoja strona zamiast sprzedawać – odstrasza klientów.

Ślimacze tempo ładowania (powyżej 3 sekund)

Żyjemy w kulturze „tu i teraz”. Według badań Google, jeśli strona ładuje się dłużej niż 3 sekundy, ponad połowa użytkowników mobilnych po prostu ją zamyka.

Wyobraź sobie, że klient wchodzi do sklepu stacjonarnego, ale drzwi otwierają się tak wolno, że musi czekać na wycieraczce. Co robi? Idzie do sklepu obok.

Jak to sprawdzić? 

Wpisz adres swojej strony w darmowe narzędzie Google PageSpeed Insights. Jeśli wynik jest czerwony, masz poważny problem. Często winne są gigantyczne, nieskompresowane zdjęcia wrzucane prosto z aparatu.

Ilustracja 3D w stylu plasteliny przedstawiająca wolno ładującą się stronę internetową. Na ekranie widać pasek postępu ze ślimakiem i ostrzeżeniem "LOADING... (3s+)", a przed klawiaturą siedzi znudzona postać pokryta pajęczynami.
Czas to pieniądz. W internecie masz dosłownie sekundy, by zatrzymać uwagę klienta.

Brak responsywności (rozjeżdża się na telefonie)

Większość Twoich klientów prawdopodobnie ogląda Twoją stronę na smartfonie – w autobusie, w kolejce do kasy, czy leżąc na kanapie.

Jeśli Twoja strona to tylko „pomniejszona wersja” strony komputerowej, gdzie trzeba „szczypać” ekran, żeby przeczytać tekst, albo przycisk „Zadzwoń” ucieka poza ekran – przegrywasz na starcie. Strona musi być responsywna (RWD), czyli dopasowywać się idealnie do każdego ekranu.

Design z poprzedniej epoki

Ludzie kupują oczami. To brutalna prawda. Jeśli Twoja strona wygląda jak wyjęta z wczesnych lat 2000. (cienie pod tekstami, jaskrawe tła, liczniki odwiedzin), klient podświadomie zakłada, że Twoja firma też jest przestarzała.

Nowoczesny design buduje zaufanie. Mówi klientowi: „Jesteśmy profesjonalistami, dbamy o jakość, jesteśmy na czasie”. Stara strona krzyczy: „Zatrzymaliśmy się w rozwoju 10 lat temu”.

Grafika 3D przedstawiająca kontrast technologiczny: po lewej stary, gruby monitor CRT wyświetlający chaotyczną stronę z lat 90., a po prawej nowoczesny laptop z czystym, minimalistycznym projektem witryny.
Estetyczna strona internetowa buduje autorytet Twojej marki jeszcze zanim klient przeczyta ofertę.

Brak kłódki (brak certyfikatu SSL)

Czy widziałeś kiedyś w przeglądarce napis „Niezabezpieczona” obok adresu strony? To sygnał dla klienta: Uciekaj!

Brak certyfikatu SSL (czyli tej małej kłódki przy adresie) to dzisiaj dyskwalifikacja. Przeglądarki takie jak Chrome czy Safari ostrzegają użytkowników przed wchodzeniem na takie witryny. Nawet jeśli nie prowadzisz sklepu i nie pobierasz płatności, brak SSL drastycznie obniża Twoją wiarygodność i pozycję w Google.

Labirynt bez wyjścia (brak Call to Action)

To błąd czysto sprzedażowy. Klient wchodzi na stronę, czyta o Twojej firmie i… nie wie, co ma zrobić dalej.

  • Gdzie jest numer telefonu?
  • Gdzie jest formularz?
  • Gdzie przycisk „Kup teraz” lub „Umów wycenę”?

Strona musi prowadzić klienta za rękę. Każda podstrona powinna kończyć się wyraźnym wezwaniem do działania (Call to Action). Nie każ klientowi szukać kontaktu w zakładce ukrytej w stopce. Podaj mu go na tacy.

Co zrobić, gdy strona internetowa nie sprzedaje?

Jeśli podczas czytania tego tekstu pomyślałeś „O nie, to o mojej stronie…” – spokojnie. Wszystko da się naprawić.

Inwestycja w nową lub zmodernizowaną stronę internetową to nie wydatek, to zakup narzędzia, które ma zarabiać. Zastanawiasz się pewnie, z jakimi kosztami się to wiąże?

Rozłożyłem ten temat na czynniki pierwsze w moim poprzednim artykule, który pomoże Ci zaplanować budżet: 👉 Ile kosztuje strona internetowa w 2026 roku? Cennik i ukryte koszty 


Potrzebujesz audytu swojej strony? 

Nie musisz zgadywać, co jest nie tak. Napisz do mnie. Rzucę okiem na Twoją witrynę, sprawdzę jej błędy i powiem Ci, co możemy zrobić, żeby zaczęła wreszcie pozyskiwać klientów z Google i Social Mediów.